Załóż bloga   Zaloguj się



Jak jeździć autem bez klimatyzacji w trakcie upałów

alt

Obecnie nie wyobrażamy sobie, że na świecie może istnieć coś takiego, jak auto bez klimatyzacji. Jednak, wbrew pozorom, po naszych drogach wciąż jeździ sporo samochodów z drugiej czy wręcz trzeciej ręki, w których próżno szukać tego pożytecznego dodatku! Co więcej, chociaż jestem szczęśliwą posiadaczką stosunkowo nowej Mazdy, sama padłam ostatnio ofiarą usterki, przez którą zmuszona byłam zostawić moją ukochaną Mazdę w moim sprawdzonym aso mazda Warszawa i przesiąść się do starego „cienko-cienko”… Oto, jak ratowałam się w trakcie ostatnich upałów! Poniżej znajdziecie kilka przydatnych porad, jak jeździć autem bez klimatyzacji, gdy słupek rtęć wariuje. :)

 

1) Otwieramy okna – no wiem, Ameryki nie odkryłam. Ale okna również można otwierać dobrze lub źle! Podczas jazdy najlepiej otwierać okna po jednej, nasłonecznionej stronie pojazdu. Dzięki temu auto nie będzie się tak szybko nagrzewać, a nam oraz pasażerom przeciąg nie poodrywa głów. :)

 

2) Niwelujemy hałas przy otwartych oknach – jak powszechnie wiadomo, otwarte okna w samochodzie = hałas. Ale! Jeżeli odpowiednio dobierzemy poziom „otwarcia” szyb, możemy ten hałas znacznie zniwelować! Najczęściej wystarczy przednią szybę uchylić o kilka centymetrów, a tylną nieco bardziej. Jednak każde auto jest inne, więc warto przeprowadzić własne eksperymenty.

 

3) Chronimy auto przed nagrzaniem – wiem, że w miastach cień jest towarem deficytowym, ale warto mimo wszystko zadbać o to, żeby w naszym bagażniku nie zabrakło specjalnej ochronnej płachty lub plandeki! Dodatkowo, jeżeli mamy czarną deskę rozdzielczą, warto okryć ją jasnym kawałkiem materiału.

 

No to szerokiej drogi i niech Wam auto chłodnym będzie! :D

Jak myć auto podczas upałów

Latem, jak zresztą podczas każdej innej pory roku, nasz samochód należy myć. Jednak zwłaszcza latem warto przykładać do tego szczególną uwagę! Przez ostre promienie słoneczne i wysokie temperatury czasem nasze zabiegi pielęgnacyjne mogą bardziej zaszkodzić autu, niż mu pomóc! Jak myć samochód latem w taki sposób, żeby po skończonych ablucjach nie wyglądał gorzej niż przed?

 

1) Jeżeli tylko mamy taką opcję, skorzystajmy z myjni samochodowej. I nie piszę tego, bo jestem leniem, ale dlatego, że w myjni znajdziemy wszystko to, czemu naszej karoserii potrzeba do szczęścia, czyli szampony samochodowe i miękkie szczotki, które nie porysują karoserii. Dodatkowo autko zostanie od razu osuszone, dzięki czemu będzie szczęśliwe i gotowe do drogi! Tym bardziej, że w większych miastach ciężko znaleźć zaciszny kącik, w którym możemy legalnie umyć samochód… Ja uwielbiam korzystać z myjni samochodowej na mojej stacji kontroli pojazdów Mazda Warszawa na Mokotowie.

 

2) Myjmy auto w cieniu – zwłaszcza gdy potrzeba odświeżenia „gabloty” dopadnie nas w trakcie kanikuł. Zasychająca na aucie woda może doprowadzić do powstawania nieestetycznych zacieków, które później będą niemożliwe do usunięcia. Nie wspominając już o zasychających detergentach! Dlatego auto najlepiej myć w cieniu, wieczorem lub wcześnie rano, kiedy temperatura jeszcze nie jest zabójcza, a blacha nie nagrzewa się tak szybko.

 

3) Auto latem myjemy na raty – czyli mydlimy i od razu spłukujemy! W innym przypadku, jak już wspomniałam, zasychające mydliny i parująca woda mogą zrobić nam z karoserii zmierzch motoryzacji!

 

Pamiętając o tych kilku prostych zasadach z pewnością doprowadzimy auto do stanu idealnej czystości bez szkody dla lakieru! :)

alt

Domowe sposoby na łagodzenie problemów związanych ze skórą atopową

Posiadacze skóry atopowej codziennie borykają się z licznymi problemami, jakie niesie ze sobą to schorzenie. Atopia to dolegliwość, która objawia się licznymi ogniskami zapalnymi, a także zmianami chorobowymi, które mają postać plam pokrytych srebrzystym, suchym naskórkiem. Problemy ze skórą nasilają się zwłaszcza w okresie dużego stresu i napięcia nerwowego, a także w sezonie grzewczym.

 

W trakcie kuracji atopowego zapalenia skóry niezbędna jest oczywiście stała współpraca z dermatologiem. Warto jednak znać również kilka domowych sposobów, które pomogą nawilżyć skórę i złagodzić uciążliwy świąd.

 

1) Odżywcza kąpiel – przez długi czas kąpiel była odradzana osobom cierpiącym na atopowe zapalenie skóry, jednak ostatnimi czasy dermatolodzy docenili lecznicze właściwości, jakie może mieć wylegiwanie się w wannie. Oczywiście w trakcie kąpieli, osoba z AZS nie może korzystać z mocno perfumowanych płynów i żeli pod prysznic. Tego rodzaju kosmetyki powinny zostać zastąpione delikatnymi, nawilżającymi natłuszczającymi preparatami, które odżywią naskórek. Po kąpieli, które nie powinna trwać więcej niż piętnaście minut, powinniśmy delikatnie osuszyć skórę miękkim ręcznikiem. Jeżeli akurat nie mamy w domu żadnych kosmetyków do kąpieli przyjaznych skórze wyjątkowo wrażliwej, możemy z powodzeniem zastąpić je płatkami owsianymi, które działają łagodząco i przeciwzapalnie! Fantastyczne właściwości ma również śluz z siemienia lnianego, który możemy stosować zarówno do kąpieli jak i bezpośrednio na skórę.

 

2) Po kąpieli powinniśmy zastosować natłuszczający oraz nawilżający krem stworzony z myślą o osobach cierpiących na AZS. Niestety osoby z AZS powinny unikać kosmetyków naturalnych, ponieważ mogą one wywoływać reakcję alergiczną. Zmiany chorobowe możemy posmarować na przykład natłuszczającą wazeliną.

 

Podczas kuracji AZS pamiętajmy również o stosowaniu łagodnych środków do prania odzieży, ponieważ w przypadku nasilonych objawów nawet nieodpowiednio dobrany płyn lub proszek może pogorszyć stan skóry!

alt

Witajcie na moim blogu!

Witam Was na moim blogu. To dopiero skromne początki ale już niedługo będzie on tętnił życiem. Zapraszam Was do czytania moich wpisów i komentowania ich.

Rozterki kupujących samochód

Kupno samochodu, zwłaszcza z salonu, to poważna decyzja. Dlatego, zanim wydamy równowartość naszej nierzadko trzyletniej pensji na nowe auto, warto dokładnie przemyśleć nasze potrzeby i plany na przyszłość. Oto kilka pytań, które warto zadać sobie przed kupnem auta!

 

Po pierwsze – jaką kwotę zamierzamy przeznaczyć na nowy samochód. Zanim w ogóle zaczniemy przeglądać oferty i odwiedzać salony warto przeanalizować stan naszych oszczędności oraz finansów i ustalić, na jaką półkę cenową możemy sobie pozwolić. Jasne, zawsze można wziąć auto w liesing, zaciągnąć kolejny kredyt itp., ale jest to kolejne zobowiązanie, nowe stresy, a na koniec okazuje się, że przez odsetki przepłaciliśmy za auto pięciokrotnie.

 

Po drugie – dokładnie przemyślmy nasze potrzeby i plany względem samochodu. Czy potrzebujemy auta typowo miejskiego, małego, ekonomicznego jak na przykład mini morris czy któryś z „japończyków”? A może planujemy samochodowe tournée po Europie i okolicach? Być może jesteśmy jedna z tych osób, których życie toczy się pomiędzy miastem a wsią, i potrzebujemy samochodu, który sprawdzi się zarówno w korku, jak i na wiejskich koleinach?

 

Po trzecie – mądrze wybierzmy miejsce kupna auta. Sprawdźmy opinie, popytajmy na forach, zapoznajmy się ze wszystkimi bonusami, które oferuje nam sklep oraz oczywiście dokładnie prześledźmy regulacje dotyczące jazdy próbnej! Z własnego doświadczenia mogę polecić salon mazda warszawa. Obsługa klienta na najwyższym poziomie oraz święta, anielka cierpliwość dla wszystkich moich pytań w stylu: „a co to jest to coś o tu i co się stanie, jeśli zrobię o tak”. ;)

 

A jakie są Wasze rozterki i sposoby radzenia sobie z nimi, kiedy czeka Was duży wydatek?

alt

Dlaczego warto korzystać z ASO

alt

Samochody mają to do siebie, że się psują, wymagają uzupełnienia płynów i regularnej wymiany części. Część z tych rzeczy możemy oczywiście zrobić sami, część zlecić znajomym lub skorzystać z usług serwisu samochodowego, które to rozwiązanie, według mnie, jest najlepszą opcją, zwłaszcza jeżeli naszą wiedzę na temat napraw samochodowych czerpiemy z tutoriali na youtubie.

 

Przejdźmy zatem do serwisów samochodowych. Do wyboru mamy te autoryzowane i te nieautoryzowane. Wiele osób radośnie ignoruje ASO na rzecz konkurencji, ponieważ serwisy z licencją uważane są za drogie i niewarte swojej ceny. Ja jednak jestem zagorzałą obrończynią autoryzowanych serwisów i uważam, że cena, jaką za nie płacimy, jest w pełni uzasadniona. Poza tym, podobnie jak w przypadku zwykłego serwisu, tak również wybierając ASO musimy po prostu znaleźć zakład, w którym poczujemy się, no cóż, jak we własnym garażu! :D Dla mnie takim miejscem jest autoryzowany serwis Mazda Warszawa, do którego mam pełne zaufanie i który z czystym sumieniem polecam. Na co mogę liczyć w „moim” serwisie?

 

1) Przede wszystkim kompetencję pracowników. Jadąc do mojego serwisu wiem, że pracownicy znają się na swojej pracy oraz ciągle poszerzają swoją wiedzę dotyczącą nowych modeli czy nowych rozwiązań, ponieważ w interesie ich pracodawcy leży, żeby w jego serwisie pracowała wykwalifikowana kadra.

 

2) W moim ASO bardzo cieszy mnie prognozowanie kosztów. Przyprowadzam auto, mówię panu, co się dzieje, albo co się nie dzieje, pan mniej więcej sprawdza, co się popsuło, a potem mówi mi ile naprawa tego będzie kosztować. Dzięki temu unikam sytuacji w stylu: „a bo tu pani jeszcze ośkę wymieniłem, więc musi pani tyle i tyle dopłacić”.

 

3) Poza tym moje ASO prowadzi dodatkowo coś w stylu karty zdrowia pojazdu. Dzięki temu mechanik od razu wie, jakie problemy auto miało w przeszłości oraz może na tej podstawie wysnuć wnioski, najczęściej poprawne, co tym razem w aucie mogło się popsuć! Niesamowita oszczędność czasu i znaczków pocztowych! :D

 

Oczywiście to nie wszystkie zalety mojego ASO, wymieniłam tylko te, które wydają mi się najważniejsze. A Wy z usług jakiego serwisu korzystacie?


Kilka sposobów na udaną jazdę próbną

alt

Kupno nowego auta wiąże się (a przynajmniej powinno!) nieodłącznie z jazdą próbną. Jak w trakcie tych kilkudziesięciu minut sprawdzić, czy upatrzony model faktycznie jest tym jedynym, z którym spędzimy w zgodzie i miłości przynajmniej kilka najbliższych lat? Wbrew pozorom nie jest to takie trudne!

 

1)       Oczywiście całą zabawę zaczynamy od wyszukania salonu, który posiada w swojej ofercie interesujący nas pojazd. W tym celu wystarczy wpisać w wyszukiwarkę frazę w stylu „Mazda jazda próbna Warszawa”, a następnie odwiedzić salon osobiście, zadzwonić lub zapisać się na test przez formularz na stronie. W ostatnim przypadku warto jednak mimo wszystko zadzwonić i dodatkowo potwierdzić nasze zainteresowanie jazdą.

2)       Jesteśmy już w salonie, dealer podstawia auto, co robimy? Sprawdzamy, czy to na pewno ten model, który nas interesuje! Niestety, sprzedawcy bardzo często podstawiają na jazdę próbną podrasowane (i droższe!) samochody z mocniejszymi silnikami, przez co już po zakupie klient często jest rozczarowany.

3)       Jeszcze przed wyjechaniem z salonu powinniśmy sprawdzić, czy wnętrze jest wystarczająco ergonomiczne, czyli jak się czujemy za kierownicę, czy widoczność ze wszystkich stron odpowiada naszym potrzebom, przyjrzeć się desce rozdzielczej, potestować skrzynię biegów itp.

4)       Podczas jazdy bezwzględnie wyłączamy radio (dzięki temu sprawdzimy głośność pracy silnika), a także staramy się przetestować samochód na różnych nawierzchniach.

5)       No i na koniec – nie boimy się pytać! Pamiętaj, że dealer, który towarzyszy Ci podczas jazdy, marzy tylko o tym, żebyś kupić samochód, więc jego obowiązkiem jest udzielenie Ci wyczerpujących informacji nawet na te pytania, które Tobie samemu wydają się niezbyt błyskotliwe.

 

Na koniec pamiętajmy o tym, że musimy być asertywni! Tak poważny wydatek, jak kupno nowego auta, warto przemyśleć na spokojnie, nie wspominając już o przetestowaniu różnych marek i modeli. Powodzenia!

 

«Poprzedni   1 2 3
RANKING STRON. Darmowa reklama w internecie. Darmowe statystyki